Chcesz czystego mieszkania? Zadbaj o odpowiedni projekt

Każdy z nas chce żyć w czystym i uporządkowanym otoczeniu. Staramy się regularnie sprzątać w naszych mieszkaniach i dbać o to, aby wszystko leżało zawsze na swoich miejscach. Nienawidzimy nawet niewielkich zabrudzeń na podłodze czy blacie stołu. Oczywiście, nie zawsze utrzymanie porządku w mieszkaniu jest proste – czasem staje się to wręcz niemożliwe. Muszą się z tym pogodzić chociażby świeżo upieczeni rodzice. Maluchy potrafią nabrudzić znacznie więcej, niż moglibyśmy sobie wyobrazić. Wraz z pojawieniem się w rodzinie dziecka, trzeba pogodzić się z wiecznym bałaganem. Powstaje on na tyle szybko, że w pewnym momencie nawet przestajemy się z nim ścigać i akceptujemy to, że w naszym otoczeniu przez długi czas nie zapanuje zadowalający nas porządek.

Warto jednak zauważyć, że trudności w sprzątaniu mieszkania bardzo często wynikają z jego błędnego projektu. Niestety, wielu ludzi uświadamia sobie to dopiero wtedy, gdy jest już za późno na jakiekolwiek zmiany. Niemniej o kwestii tej mówi się coraz głośniej w branży aranżacji wnętrz. Coraz więcej ludzi stwierdza, że kluczową cechą projektowanego dla nich mieszkania powinna być właśnie łatwość w utrzymaniu go w czystości. Jeśli zatem ktoś ma jeszcze taką szansę, to zdecydowanie powinien zainteresować się tym nieco bliżej i odpowiednio wcześnie zastosować w swoim mieszkaniu właściwe zmiany. Późniejsze życie w nim będzie dzięki temu o wiele łatwiejsze. Nie jest to na szczęście zbyt skomplikowana rzecz – wystarczy jedynie trzymać się kilku podstawowych zasad.

Materiały – przyjaciele kurzu i zabrudzeń

Pierwszy krok to wybór właściwych materiałów wykończeniowych. Oczywistym jest, że niektóre z nich łatwiej utrzymać w czystości, niż inne. Trzeba pamiętać także o kolorystyce. Najbardziej podatne na zabrudzenia się czarne i połyskujące powierzchnie – w tym przypadku ciągłe plamy są właściwie naturalnym zjawiskiem. Warto więc decydować się na takie rozwiązania, które oferują pod tym względem większy komfort. Oczywiście, sprzątanie zawsze będzie konieczne. Niemniej jednak wybierając odpowiednie materiały, można znacznie sobie to ułatwić i uniknąć wielu niepotrzebnych zabrudzeń. Naturalnie, czasami trzeba wybierać pomiędzy taką praktycznością a zadowalającym wyglądem. Nie jest to łatwy wybór – sami musimy podjąć decyzję, co będzie dla nas najlepsze i z czego jesteśmy w stanie zrezygnować.

Podłoga, czyli królestwo brudu

Wśród wszystkich elementów pomieszczenia, podłoga jest oczywiście największym siedliskiem brudu i kurzu. Zabrudzenia na niej bywają również najbardziej irytujące. Zbiera ona dosłownie wszystko, od plam z obuwia, przez jedzenie które na nią spada aż po sierść zwierząt. Jeśli chcemy przyjąć w danym pomieszczeniu gości, to nieskazitelnie czysta podłoga jest absolutną podstawą.

Nie ma żadnego sposobu na uniknięcie takich problemów – podłoga zawsze będzie narażona na brud. Wybierając jednak odpowiedni materiał, radzenie sobie z tym stanie się jednak nieco łatwiejsze. Bardzo ważna jest dobra kolorystyka podłogi. Najlepszą propozycją dla każdego, kto nie lubi brudu jest beż. Istnieje wiele jego odmian, i właściwie każda dobrze sprawdzi się w ukrywaniu zabrudzeń. W tej kolorystyce nie są one aż tak widoczne, szczególnie jeśli chodzi o płytki z fantazyjnymi wzorkami, popularnymi jeszcze w latach 90. Do najgorszych możliwych wyborów należą z kolei powierzchnie połyskliwe lub chropowate. Na nich zabrudzenia widać najbardziej, a ponadto usunięcie z nich niektórych plam jest niezwykle trudne. Ostatnio dużą popularnością cieszy się oświetlenie LED, umieszczane w dolnej części mebli. Z jednej strony daje to ciekawy efekt, ale trzeba pamiętać, że wszystkie zabrudzenia na podłodze stają się dzięki temu o wiele bardziej widoczne.

Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest wykładzina, układana w kawałkach. Formą przypomina zwykłe płytki ceramiczne, z tą różnicą, że poszczególne fragmenty można z łatwością wyjąć. Taka możliwość przydaje się zwłaszcza w przypadku mieszkania z małym dzieckiem – wówczas plamy na podłodze pojawiają się w sposób niekontrolowany.

Kolejny problem: ściany

Ściany to kolejny, obok podłogi, bardzo nieszczęsny element każdego pomieszczenia. Różnego rodzaju zabrudzenia i otarcia powstają na nich w mgnieniu oka. Nieuważne przejechanie po nich brudzącym materiałem, zachlapanie płynem, uszkodzenie przy przenoszeniu mebli czy jakichkolwiek większych rzeczy. Do tego wszystkiego dochodzą także małe dzieci. Maluchy, które właśnie odkrywają świat i zaczynają stawiać swoje pierwsze kroki traktują ściany nie tylko jako podporę – a trzeba pamiętać, że ciężko u nich o czyste rączki – ale także jako tablicę do pisania. Również tutaj wybór odpowiednich materiałów pozwoli nam oszczędzić nieco nerwów. Przede wszystkim dobrze jest zastosować farbę odporną na mycie i ścieranie. Specjalny skład takiej farby sprawia, że staje się ona mniej podatna na zabrudzenia, a w razie potrzeby jej wymycie nie będzie wiązało się z uszkodzeniem całej powierzchni. Dodatkową ochroną jest tapeta. Jeśli ktoś szuka czegoś naprawdę mocnego, to najlepsza będzie tapeta z włókna szklanego. Co prawda samo jej założenie i ściągnięcie wiąże się ze sporym wysiłkiem, ale zapewnia rzeczywiście skuteczną ochronę ściany.

Siedliska kurzu

Kurz bardzo lubi wszelkiego rodzaju zakamarki oraz szczeliny, nawet te niewielkie. Z tego powodu bogato ozdobione pomieszczenie, wykończone materiałami o dość zawiłej strukturze sprawia tu niemało problemów. Znowu trzeba wybierać pomiędzy atrakcyjnym wyglądem, a praktycznością.

Z drugiej strony, jak najbardziej możliwe jest urządzenie pięknego pomieszczenia, które będzie jednocześnie łatwe w sprzątaniu. Najlepiej jest postawić na gładkie powierzchnie, w których nie ma zbyt wielu zakamarków oraz innych potencjalnych siedlisk kurzu. Jeśli w domu jest małe dziecko, warto pochować wszystkie niewielkie przedmioty i ozdoby tak, aby nie znajdowały się w zasięgu jego rąk.

Czego unikać?

Głównym pytaniem nie jest to, co należy zastosować w takim pomieszczeniu. Przeciwnie, trzeba wiedzieć, czego nie powinno w nim być. Na to, jak trudno sprząta się w danym miejscu składa się bowiem mnóstwo niewielkich szczegółów i elementów, na które właściwie nie zwracamy uwagi. Warto zatem wiedzieć, co koniecznie należy wyeliminować.

Wszelkiego rodzaju zakamarki i wąskie przestrzenie. Gromadzi się w nich nie tylko brud, ale także małe przedmioty. Samo ich oczyszczenie jest niezwykle trudne i czasochłonne, warto zatem ich unikać, aby oszczędzić sobie nerwów.

Szorstkie i chropowate powierzchnie może i są piękne, ale ich dokładne wymycie stanowi niekiedy prawdziwą mękę. Trzeba poświęcić na to nieporównywalnie więcej czasu, niż w przypadku powierzchni gładkich.

Półki zawsze tworzą sporą powierzchnię, na której osadza się kurz. Najlepiej jest zatem unikać otwartych półek, na których stoi dodatkowo wiele niewielkich przedmiotów – takie coś sprawi, że sprzątanie będzie trwało o wiele dłużej. Do tego nie można zapominać o górnej powierzchni takich mebli, znajdującej się blisko sufitu. W czasie sprzątania często o niej zapominamy.

Autor

Amadeusz Klan

opis autora